

Maks na podium rundy mistrzostw
2011-07-26
Maksym Guranowski bardzo udanie zaprezentował się na bydgoskim Kartodromie podczas dwóch kolejnych rund mistrzostw Strefy Polski Północnej i Zachodniej. Siedmiolatek osiągnął jeden z największych sukcesów w swojej dotychczasowej karierze.
Przed startem w Bydgoszczy młody reprezentant Automobilklubu Toruńskiego trenował na torze w podzielonogórskim Starym Kisielinie. To właśnie na tym obiekcie już w kolejny weekend spotka się czołówka polskich kartingowców. W tym gronie pojawi się również Maksym Guranowski. Intensywne piątkowe treningi pod Zieloną Górą zaowocowały jednak już dzień później, w trakcie mistrzostw Strefy Polski Północno-Zachodniej.
- Trafiliśmy na deszczowe warunki. Takie same panowały nazajutrz w Bydgoszczy - mówi Michał Guranowski, tata młodziutkiego zawodnika Automobilklubu z Torunia. - Maksowi spodobało się ściganie na wilgotnym asfalcie. Nabrał odwagi i doświadczenia w jeździe w tego typu warunkach. W tej chwili chyba nawet woli rywalizować na mokrych torach niż na suchych.
Maksym pierwszą odsłonę bydgoskich zawodów, czyli piątą rundę tegorocznych mistrzostw strefy ukończył na wysokim, czwartym miejscu. Przegrana z czołowymi polskimi młodzikami takimi jak Michał Kasiborski czy Alex Karkosik ujmy siedmiolatkowi bynajmniej nie przynosi.
Choć w trakcie szóstej rundy mistrzostw warunki torowe zaczęły się zmieniać, reprezentant Automobilklubu Toruńskiego radził sobie równie dobrze. Podczas drugiego wyścigu finałowego zawodnikom przyszło rywalizować na w zasadzie suchym torze. Maks raz jeszcze błysnął stale rosnącą formą i do mety ostatecznie dojechał jako trzeci, przegrywając jedynie ze wspominanym Kasiborskim, a także lesznianinem Jakubem Szablewskim. W klasyfikacji całej rundy torunianin również uplasował się na bardzo dobrym, trzecim miejscu.
W kategorii Młodzik 60, w której startuje Maksym, na bydgoskim torze rywalizowali reprezentanci aż siedmiu klubów z kilku regionów Polski - Dolnego i Górnego Śląska, Pomorza i Kujaw. Warto też nadmienić, że prawie wszyscy startujący byli od Maksa starsi. Niektórzy z nich mają nawet po przeszło dziesięć lat i paroletnie doświadczenie w kartingowych startach. Stąd też ostatnie wyniki torunianina i zauważalny progres trzeba traktować jako naprawdę dobry prognostyk na przyszłość.
- Do tego wszystkiego podchodzimy jednak ze sporym spokojem - komentuje tata utalentowanego zawodnika. - Przed Maksem jeszcze całe lata nauki. Udane starty jednak zawsze cieszą i dodają motywacji do dalszej pracy. Podsumowując krótko, z zawodów w Bydgoszczy jesteśmy rzecz jasna zadowoleni.
| Archiwum | Administrator: p.iwinski@automobilklubtorunski.pl | © FDP Media, Toruń 2010. |